Starannie wybrane, smaczne i pełne składników odżywczych. Poznaj nasze produkty!

Jabłko

Na szarlotkę , do przetworów i smażenia!

Na szarlotkę, do przetworów i prażenia – jabłka kwaśne: szara reneta, antonówka, champion (in. szampion). Lubią się z cynamonem, goździkami, wanilią, anyżem, imbirem. Na surowo, na kompot, ale też do wypieków wybieramy słodko-kwaśne: kortland, lobo, idared. Tzw. delikatesowe odmiany zaś są najlepsze do schrupania i sałatek: gala, jonatan, lobo.

Pamiętacie zupy owocowe naszych babć? W dużym garnku nastawiało się np. właśnie jabłka, dolewało wody, delikatnie dosładzało (ale nie tak bardzo, jak kompot – zupa powinna zachować lekką kwaskowatość), dokładało kilka goździków. Gdy jabłka zmiękły i się ugotowały, całość przekładało się do durszlaka i przecierało do garnka. I taką zupę zjadało się z makaronem i kleksem śmietany (lub bez). Analogicznie babcie gotowały zupy truskawkowe, wiśniowe, śliwkowe…

Kolejny domowy klasyk z jabłek to szarlotka. I tu co rodzina, to różne sposoby przygotowania jabłek do tego popularnego ciasta. Ze skórką lub bez. W ćwiartkach, w plasterkach, starte na tarce na grubych oczkach, na surowo lub uprażone. Z dodatkiem cynamonu lub goździków lub cytryny („żeby nie ciemniały”). A potem ciasto: biszkoptowe, kruche, półkruche, z kruszonką lub bez, z bezą lub bez przykrycia jabłek, a same jabłka wtykane, układane, rozrzucone… A jaka jest Wasza ulubiona szarlotka?

Jabłka są smaczne nie tylko na słodko. Karmelizowane jabłka pasują do tłustszych pieczonych mięs, Anglicy zajadają się jabłkowymi czatnejami (przetwory powstałe z połączenia owoców z przyprawami, cebulą i octem), a my mamy własną kaczkę z jabłkami. Do kaczki tak samo jak do szarlotki wybieramy jabłka kwaśne, winne. Obieramy (lub nie), kroimy w ćwiartki lub ósemki – w zależności od wielkości jabłka, mieszamy z suszonym majerankiem i wkładamy do oczyszczonego korpusu kaczki, a także układamy obok. Kaczkę również nacieramy majerankiem oraz solą i pieprzem. Brytfankę z kaczką wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180°C i pieczemy przez 3 godziny, od czasu do czasu polewając mięso wytopionym tłuszczem. Jeśli kaczka za szybko się zrumieni na początku, przykrywamy ją folią aluminiową i pieczemy dalej. Na ostatnie 20-30 minut pieczenia włączamy termoobieg i zwiększamy temperaturę do 200°C (bez termoobiegu – 220°C) i przypiekamy skórkę, kontrolując stopień zrumienienia (jeśli wcześniej przykryliśmy kaczkę folią, zdejmujemy ją na czas rumienienia). Kaczkę podajemy z ziemniakami i pieczonymi jabłkami.