Pora na garść informacji.

Zdrowie i szybkie śniadanie

Kategoria: zdrowe odżywianie

Senny poranek. Dźwięki budzika. Musimy zdecydować, czy pospać jeszcze te 10 minut, czy na spokojnie przygotować sobie śniadanie. A gdyby można było tak połączyć jedno z drugim? I zorganizować rano zdrowy posiłek w ekspresowym tempie?

To nie takie trudne, jakby się na początku mogło wydawać. Dużo zależy od wybranej przez nas taktyki.

Zdrowe czyli ciepłe

Jedna z największych postaci historii europejskiej medycyny – Hildegarda z Bingen, lekarka i mniszka, żyjąca w czasach średniowiecznych– forsowała w swoich pracach medycznych tezę, że kluczową dla naszego zdrowia sprawą jest zjeść CIEPŁE śniadanie. Chodzi bowiem o to, że jeśli pierwszy posiłek jest ciepły, żołądek się rozgrzewa i przez cały dzień organizm lepiej funkcjonuje. W przypadku zimnego śniadania, nawet jeśli potem zjemy ciepły posiłek, nasz żołądek nie jest w stanie już funkcjonować optymalnie.

Co zatem polecane jest na śniadania w ramach ogromnie dziś popularnej diety mniszki z Bingen? Przede wszystkim ciepłe kasze, w szczególności ta orkiszowa.

Jeśli więc zaraz po wyjściu z łóżka nastawimy na kuchence owsiankę, jaglankę lub właśnie orkiszankę – na pewno śniadanie będzie zdrowe. Jego przygotowanie nie zajmie więcej niż kilkanaście minut, a każdy dowolny owoc – choćby starte jabłko lub gruszka – wzbogacą smak potrawy. Nie zapominajmy też, że wszelkie owsianki, orkiszanki i jaglanki kochają cynamon, czekoladę, gałkę muszkatołową lub kardamon oraz że doprawiamy je odrobiną soli i dla zrównoważenia – również czymś słodkim – miodem, nierafinowanym cukrem trzcinowym albo ksylitolem.

Koniecznie też wypróbujcie gotowanie śniadaniowych kasz na mleku kokosowym! Będzie aksamitne!

Śniadaniowy prepers

Tak nazywamy taktykę dla wszystkich tych, którzy lubią rano przyrządzić śniadanie szybko, ale… na bogato! Chodzi tu bowiem o to, by do śniadania… przygotować się, choćby wieczorem. Z obiadu zostało Ci trochę sosu pomidorowego z warzywami? Podgrzej go rano a następnie wbij na gorącą potrawę dwa, trzy jajka, dodaj trochę kuminu, a pyszna shakshuka – śniadanie z Jerozolimy – gotowa! Pamiętajmy też, że jeden z najsmaczniejszych dodatków do porannych tostów to gotowane/podsmażane warzywa. A solidne śniadanie wprawia nas w doskonały nastrój na cały dzień, zwłaszcza, gdy zawiera…

… jajka – tajemnicę sytości!

Coraz więcej słyszymy głosów, że jajko – mimo niegdysiejszej krytyki – to jednak nie tylko produkt zdrowy, ale i nawet klasyfikowany jako superfood. Doskonale odżywia, zawiera mikroelementy oraz budzące coraz większe zainteresowanie naukowców: owofosfolipidy.

Nikt nie wątpi, że jajko to najprostszy sposób na ekspresowe śniadanie. Tylko jak je przygotować, by nie wpaść w jajeczną rutynę? Nie bójmy się omletów i tzw. jaj w koszulkach. Wystarczy szybko podgrzany na suchej patelni tost z pełnoziarnistego pieczywa, kilka liści szpinaku złamanych na parze (posólmy je przed podaniem i skropmy cytryną) oraz domowy twarożek, a na to jajko ugotowane w koszulce i… jest nie tylko szybko (takie śniadanie robi się w siedem minut), zdrowo, ale i przepysznie!

Miksujemy, blendujemy

Są jednak tacy, którzy nie lubią ciepłych śniadań, nie odkładają resztek z obiadu, a chcą przed wyjściem z domu zjeść, i owszem… ale jak motylek. Co dla nich?

Otóż na antypodzie teorii Hildegardy z Bingen o rozgrzewaniu żołądka stoi trend zachęcający nas do spożywania na śniadanie różnego rodzaju smoothies. Dodajmy – nie na ciepło. Pod względem odżywczym odpowiadają one pełnowartościowemu śniadaniu ze składników „stałych”. Pod względem szybkości przygotowania – trudno sobie wyobrazić coś bardziej ekspresowego. Biorąc zaś pod uwagę to, co zwykle wkładamy do blendera, by przygotować smoothie – nasze zdrowie będzie nam wdzięczne. Bazą smoothie może być kefir lub jogurt, sok czy woda. Dobrze jest zmieniać bazy, ponieważ nadmiar spożywanego nabiału wcale nam nie służy. Do smoothie można dodać nieco płatków owsianych, garść ukochanych owoców (próbowaliście już z mango lub z melonem?), a w mlecznych wersjach – orzechy i kokos.

Pomysłów na blendowanie owoców, ziół (pietruszka, cytryna, gruszka i imbir – pycha!) czy mlecznych przetworów z orzechami i odrobiną ziaren lub otrąb, a nawet spiruliny czy listków jarmużu albo szpinaku – jest bez liku. Takie śniadaniowe smoothie ma jeszcze jedną zaletę… Możne je zabrać do kubka termicznego i wypić już poza domem. Zaleta? 10 minut dłużej w naszym wygodnym łóżku!