Pora na garść informacji.

Wskazówki dla karmiącej matki

Kategoria: porada

Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, aby niemowlęta były karmione piersią przynajmniej do 6 miesiąca życia, jeżeli pozwala na to stan zdrowia matki. Większość mam zdaje sobie sprawę z tego, jak ważnym elementem jest karmienie, ponieważ wzmacnia odporność dziecka oraz jego więź z matką. Ponadto przyczynia się do mniejszej podatności na zakażenia bakteryjne i do prawidłowego rozwoju mowy w późniejszych latach.

Mleko matki składa się z białek, węglowodanów, enzymów, tłuszczy, elementów aktywnych podnoszących odporność oraz dobrze przyswajalnych witamin i minerałów. Codzienne pożywienie wpływa na jakość i smak mleka, dlatego karmiące mamy zwykle świadomie dobierają składniki pokarmowe tak, aby były delikatne i wartościowe. Warto podsumować kilka zasad, które mogą pomóc.

Po pierwsze, dieta odchudzająca nie będzie dobrym pomysłem, ponieważ matki potrzebują w okresie karmienia od ok. 400 do 600 kcal więcej dziennie (zależnie od wagi i budowy ciała), aby móc zaspokoić potrzeby żywieniowe zarówno swoje, jak i dziecka. Nie oznacza to oczywiście jedzenia za dwoje, ale eliminacje kalorii również nie są wskazane.

Bardzo istotnymi składnikami dla niemowląt są: witamina D, wapń i kwasy omega-3. Suplementację witaminy D najlepiej uzgodnić z lekarzem, natomiast warto pamiętać o tym, że nie przenika ona zbyt łatwo do pokarmu, a więc przyjmowanie jej przez matkę nie wpłynie znacząco na stężenie witaminy u noworodka. Warto jednak pamiętać, że znajduje się ona w żółtku jaj, a wraz z kwasami omega-3: w rybach morskich, zwłaszcza śledziach, łososiu, halibucie i szprotkach. Ważne, aby były to ryby świeże (nie z puszki!) i nie z hodowli. Ryby będą też dobrym źródłem jodu.

Zaopatrzenie w wapń jest również bardzo istotne, a także możliwe dzięki takim produktom spożywczym, jak nabiał ekologiczny (najlepiej kozi lub owczy), 2 porcje owoców dziennie, 3 porcje warzyw lub 1 porcja orzechów. Powinny być to produkty świeże i ze sprawdzonych źródeł, nie zawierające żadnych oznak nadpsucia, pleśni lub nadmiernego nawożenia. Również w przypadku innych potraw należy trzymać się tej reguły i zrezygnować z żywności wysoko przetworzonej, pełnej barwników, konserwantów lub wypełniaczy smaku (azotany, glutaminian sodu i in.).

Nie ma jednego wzoru na wspólną dietę dla wszystkich matek karmiących. Inne będą zalecenia przy nietolerancjach lub alergiach, gdyż wtedy należy zapoznać się ze źródłami tych składników odżywczych, których może brakować przy eliminacji niektórych pokarmów. Różnorodność i bilans diety, a więc odpowiednia zawartość białka, tłuszczy i węglowodanów w stosunku do siebie, pozwoli na utrzymanie dobrej kondycji i na odpowiednie odżywienie mamy i dziecka. Posiłki lekkostrawne, zdrowe i z wykorzystaniem świeżych warzyw oraz owoców będą wskazane. Wsparciem dla różnorodności będzie korzystanie z wielu rodzajów produktów pełnoziarnistych, kasz z dowolnymi warzywami lub chudym mięsem, co umożliwi dostarczenie wielu witamin i minerałów. Godnymi polecenia sposobami obróbki termicznej dla kobiet karmiących jest pieczenie, duszenie i gotowanie na parze – to zapobiegnie nadmiarowi tłuszczu w potrawach. Zdecydowanie lepiej dodać do świeżych warzyw oliwę, olej z wiesiołka lub olej lniany, zamiast używać oleju do smażenia.

Wsparciem w okresie karmienia mogą być zioła: melisa, rumianek i lipa. Jeżeli kobieta potrzebuje pobudzenia laktacji, to można polecić w tym celu herbatki ziołowe z koprem włoskim. Chociaż zwiększone picie wody nie wpływa na pobudzenie wydzielania mleka, to nie można rezygnować z takiej ilości płynów, jaka jest konieczna w zależności od masy ciała. Podstawowa zasada min. 30 ml na każdy kilogram ciała nadal obowiązuje – zatem mama ważąca 65 kg powinna wypijać prawie 2 litry wody dziennie, jeśli nie ma innych wskazań od specjalistów. Lepiej zrezygnować z mocnej kawy i herbaty i zwłaszcza z alkoholu, napojów typu cola lub energetyzujących, które zawierają kofeinę. Co ciekawe, nawet domowe kompoty powinny być raczej ograniczane, a dokładniej: te z owoców pestkowych – śliwek, wiśni lub czereśni – z powodu możliwej obecności kwasu pruskiego.

W okolicach 6 miesiąca istotne będzie włączanie nowych produktów do jadłospisu niemowlęcia, co nie musi oznaczać rezygnacji z karmienia. Warto zasięgać porad specjalistów, który indywidualnie będą mogli doradzić, jak przejść przez ten proces od samego początku aż do zaplanowanego zakończenia. Na koniec, gdy przychodzi moment odstawiania dziecka od piersi, również warto skorzystać ze sposobów naturalnych. Na zahamowanie laktacji warto polecić napary z szałwii, jednak pite nie dłużej niż 10 dni. Z pewnością mamy, ciocie i babcie będą mogły przekazać początkującym mamom wiele przydatnych wskazówek, przeważnie z wykorzystaniem środków pochodzących z natury – i warto ich nadal poszukiwać, a także zachować pewien umiar i rozsądek w codziennym żywieniu. To przyniesie najlepszy efekt.