Pora na garść informacji.

Świeże… jak świeże bułeczki!

Kategoria: porada

Wybór pieczywa w sklepach jest ogromny. Coraz bardziej – oprócz smaku – liczy się dla nas skład i sposób wypiekania. Prawie wszyscy oferują pieczywo wypiekane w miejscu sprzedaży, ale tylko Stokrotka należy do tych nielicznych, którzy swoje bułeczki wypiekają z prawdziwego, świeżego ciasta!

Stacje benzynowe, dyskonty – wszystkie kuszą chrupiącym pieczywem, ale mało kto wie, że jest ono odpiekane z mrożonek. W Stokrotce natomiast jest inaczej: w większości sklepów bułeczki wypiekane są na miejscu ze świeżego ciasta, i dlatego są naprawdę świeże – w ciągu całego procesu produkcji.

Jednak nie samą bułką człowiek żyje – bądź co bądź liczy się również chleb!

Chleb już w najstarszych źródłach historii kultury wymieniany był jako podstawowy posiłek. Znany jest ludzkości od co najmniej 10–11 tysięcy lat i stanowi jeden z głównych elementów codziennej diety człowieka. Chleb odgrywa również istotną rolę kultową i kulturowo-symboliczną już od czasów starożytnych. Wzmianki o nim znajdują się m.in. w Starym Testamencie.

Pieczywo jest źródłem bardzo ważnych dla organizmu węglowodanów złożonych. W przeciwieństwie do niezdrowych i tuczących słodyczy, które zawierają węglowodany proste, zawarte w pieczywie węglowodany złożone są dobrym źródłem energii dla organizmu, umożliwiają prawidłową pracę mózgu, budowanie struktur komórkowych oraz prawidłowe spalanie tłuszczu.

Pieczywo jest również doskonałym źródłem błonnika pokarmowego, poprawiającego trawienie, dającego uczucie sytości i pozwalającego zachować zgrabną sylwetkę. Pieczywo zawiera także wiele minerałów, takich jak magnez, żelazo czy cynk. Jest również bogatym źródłem witamin z grupy B oraz E. Składniki te mają ogromne znacznie nie tylko dla odżywiania organizmu od wewnątrz. Ich obecność wpływa także na nasz wygląd, bo poprawia stan cery, włosów i paznokci a przez to zwyczajnie czujemy się lepiej we własnej skórze. Wiele osób szukających zamienników pieczywa w postaci innych produktów pełnoziarnistych, jak chociażby ryż, nie zdaje sobie sprawy, że jest on nawet kilkunastokrotnie uboższy w składniki odżywcze i mineralne od prawdziwego chleba razowego.

Niestety z roku na rok spożycie pieczywa w Polsce systematycznie spada. Wpływ na to mają zarówno pojawienie się substytutów pieczywa, zmiana sposobu żywienia jak i rozpowszechnianie dezorientujących informacji odnośnie negatywnego wpływu pieczywa na nasze zdrowie. Dzisiejsze podejście do diety, promowane m.in. w mediach, nierzadko opiera się na nadinterpretacji i nieuzasadnionej krytyce produktów zbożowych. Wystarczy przytoczyć tutaj dość silny trend związany z promowaniem diety bezglutenowej. Na nietolerancję glutenu czyli celiakię choruje mniej niż 0,7% społeczeństwa. Mimo to w związku z „modą” promowaną przez część środowiska dietetyków, sprzedaż pieczywa w Polsce jest praktycznie o połowę niższa niż na Zachodzie.

Unikanie glutenu jest ciągle trwającym trendem. Na wielu produktach dostrzegamy symbol przekreślonego kłosa. Ale uwaga: osoby bez stwierdzonej nietolerancji glutenu nie powinny go zupełnie wykluczać ze swojego jadłospisu. Oczywiście warto zróżnicować swoje posiłki z pieczywem, dbając o to, aby pochodziły z różnego rodzaju mąki, ale niekoniecznie musi być to mąka bezglutenowa, abyśmy zachowali pełnię zdrowia i sprawności.

Kolejnym istotnym czynnikiem wpływającym na spadek spożycia pieczywa w Polsce jest jego gorsza jakość. Część sklepów, m.in. dyskonty, niestety stawia na szybkie i tanie rozwiązania, co ewidentnie odbija się na jakości. Proponują one pieczywo z chemicznymi dodatkami, ulepszaczami smaku, konserwantami i barwnikami. Jednym z powszechnych zabiegów „uszlachetniania” pieczywa tak, aby ciemniejszą barwą przypominało wypiek na bazie mąki pełnoziarnistej, jest barwienie chleba karmelem. Powinniśmy również wystrzegać się zakupu pieczywa produkowanego z głęboko zmrożonego ciasta. Jest ono nierzadko wyrabiane w fabrykach, mrożone w temperaturze -70°C, a następnie miesiącami przechowywane w oczekiwaniu na transport. Zawiera ono wiele polepszaczy m.in. propionian wapnia (E-282) przeciw pleśniom i sorbinian potasu (E-202), który może wywołać reakcje alergiczne. Związki te mogą być przyczyną problemów skórnych i astmatycznych. Powinny się ich wystrzegać szczególnie kobiety w ciąży oraz dzieci. Niestety obecnie co dziesiąty wyrób piekarniczy produkowany jest właśnie z ciasta głęboko mrożonego.

Niebywałą przewagą sklepów Stokrotki jest oferowanie wypieków sklepowych w technologii odroczonego rozrostu, czyli wypieków robionych z wolno wyrastającego ciasta. Dzięki tej technologii Stokrotka oferuje klientom codziennie świeże, ciepłe i smaczne pieczywo, a co najważniejsze – tworzone w zgodzie z naturą! Ciasto wyrasta nocą, przez kilkanaście godzin. Rośnie niespiesznie, zgodnie z naturalnym procesem, zatem uwalnia się w nim więcej smaku i aromatu. A ponadto skoro ciasto „ma więcej czasu” by dojrzeć, potrzebuje mniej drożdży. Dzięki temu smak zboża a nie drożdży ujawnia się najpełniej. Co jest istotą wypieków w Stokrotce? Są one wypiekane z ciasta świeżego i to w piecach z kamiennymi płytami, czyli takich, które dają bardzo zbliżony efekt grzewczy do tradycyjnych pieców chlebowych. Bułki z ciasta wolno rosnącego pozostają dłużej świeże, pełniej ujawniają też smak zawarty w ziarnach. I co najważniejsze: w Stokrotce są chrupiące i ciepłe, bo wypiekane bezpośrednio w sklepach i to kilka razy dziennie, również po południu.