Pora na garść informacji.

Rozgrzewające napoje

Kategoria: porada

Z chłodniejszymi porami roku tradycyjnie kojarzymy herbatę z miodem i cytryną. Ale to nie jedyny napój, który poprawi nasz komfort termiczny.

Klasyczną herbatę z cytryną można wzbogacić o dodatkowe, rozgrzewające składniki – na przykład miód czy imbir, który doskonale pasuje zarówno świeży, jak i w postaci suszonej. Pamiętajmy jednak, że zbawienne dla zdrowia właściwości takiej herbaty odczujemy tylko wtedy, gdy z umieszczeniem w kubku dodatków poczekamy aż herbata nieco przestygnie. W przeciwnym razie właściwości zdrowotne miodu zniweluje wysoka temperatura. Podobnie postępujmy, dolewając prawdziwego soku z malin.

Na bazie herbaty

Miód, cytryna, sok malinowy i herbata to popularne połączenie. Zimą warto się jednak pokusić o bardziej eksperymentalne mieszanki. Niezwykle aromatyczną propozycją jest dodanie do czarnej herbaty kurkumy i cynamonu. Mocne aromaty można, według uznania, złagodzić mlekiem i miodem. Inne smaki przyniesie połączenie herbaty z cytryną, syropem z agawy i pączkami lawendy. Oprócz poczucia ciepła wprowadzi ono do domu piękny zapach. Samodzielnie komponując mieszanki ziołowo-herbaciane, pamiętajmy jednak, że wbrew obiegowym przekonaniom zielona herbata nie rozgrzewa, a wychładza organizm – zatem nie powinna być wybierana jako baza zimowych napojów.

Na bazie kawy

Choć lepiej nie wychylać zbyt wielu filiżanek w ciągu dnia, gorąca kawa z atrakcyjnym dodatkiem w długie, ciemne wieczory może być dobrym sposobem poprawienia nastroju. Możliwości jest wiele. Kawę możemy doprawić pieprzem cayenne, ale także syropem klonowym lub sokiem wiśniowym. Pyszną, choć stosunkowo mało popularną propozycją, jest dodanie do małej czarnej łyżeczki miodu, która złagodzi aromat kawy.

Na bazie czekolady

Gorąca czekolada jest kolejnym zdrowym i rozgrzewającym napojem, który jednocześnie korzystnie wpływa na nastrój w długie zimowe wieczory. Koniecznie powinna być jednak przygotowywana na bazie ciemniej czekolady dobrej jakości. Można pokusić się o połączenie dwóch światów i dodanie do niej odrobiny chilli czy pieprzu cayenne. Podobnie możemy postąpić z kakao. Efekt rozgrzewający i wspaniałe doznania kulinarne – gwarantowane.

Na bazie wina

Trudno nie wspomnieć o grzańcach, kuszących w zimowe wieczory. Do podgrzewanego czerwonego wina możemy dodać goździki, miód, cynamon i pomarańcze. Pamiętajmy jednak, że poczucie rozgrzania spowodowane przez alkohol jest krótkotrwałe i złudne. Grzane wino traktujmy więc raczej jako chwilę przyjemności przy kominku niż jako prawdziwie rozgrzewający napój. Ze względu na chwilowość i pozorność tego efektu nie powinno się pić grzańca na mrozie.