Pora na garść informacji.

Pasty kanapkowe jako alternatywa dla wędliny

Kategoria: zdrowe odżywianie

Kanapki stanowią dla większości z nas główny posiłek do pracy czy szkoły. Często pojawiają się również jako pierwsze śniadanie i kolacja. Standardowa kanapka składa się z sera żółtego lub wędliny, czasem pojawią się na niej warzywa, choć pewnie częściej ketchup lub gotowy sos. Coraz trudniej zakupić dobrą szynkę, bez długiej listy konserwantów. Dobrą alternatywą dla podstawowego zestawu kanapkowego będą samodzielnie przyrządzone pasty kanapkowe.

Najpierw odpowiedzmy sobie na pytanie: dlaczego nie wędliny? Obecnie bardzo trudno znaleźć przetwory mięsne, w których składzie nie odnaleźlibyśmy całej listy E-dodatków. Są to zazwyczaj niekorzystne dla naszego zdrowia konserwanty, barwniki, wypełniacze i aromaty.

Nic wartościowego

Niestety, zazwyczaj głównym wyznacznikiem jakości wędliny jest cena, choć bywają wyjątki potwierdzające regułę, dlatego mimo wszystko zawsze warto spojrzeć na etykietę, bo tam odnajdziemy odpowiedź na pytanie czy warto kupić dany produkt. Szczególnie powinniśmy uważać na to, co podajemy dzieciom do jedzenia. Ulubione przez Polaków parówki dostaje co drugie dziecko. Jest to wysoko przetworzone jedzenie, które w ogóle nie powinno być podawane najmłodszym. Nie dość, że są niezdrowe, to jeszcze poza białkiem nie dostarczają żadnej wartości odżywczej, witamin, ani soli mineralnych. Składniki zawarte w wędlinie, takie jak białko, występują również w innych produktach, głównie w warzywach, które dodatkowo dostarczają ważnych minerałów i witamin, a nie są ciężkostrawne i nie podnoszą stężenia cholesterolu we krwi.

Warzywa ukryte w nowej formie

Zaletą past kanapkowych jest zazwyczaj krótki czas przygotowania, możliwość zrobienia większej ilości na zapas, a także możliwość przemycenia niejadkom dodatkowej porcji warzyw, które pod jednolitą postacią mogą być bardziej zachęcające dla dzieci niż te surowe czy gotowane. Właściwie sami możemy komponować swoje pasty na bazie ulubionych składników. Ogranicza nas tylko własna wyobraźnia. Pasty kanapkowe zapewniają zróżnicowanie w jadłospisie. Być może nie zjedlibyśmy jednocześnie soczewicy, marchewki, bakłażana i pomidorów, a w domowej paście kanapkowej możemy zmieścić je wszystkie i dostarczyć sobie na raz wielu składników mineralnych i odżywczych. Ugotowane warzywa strączkowe są dobrą bazą past kanapkowych. Ich zalety to wysoka zawartość białka, dzięki czemu będziemy dłużej odczuwać sytość, a także błonnika, który usprawnia trawienie i reguluje pracę jelit. Pasty możemy komponować na bazie: soczewicy, fasoli, cieciorki czy bobu, a także kasz: gryczanej, jaglanej lub komosy ryżowej. Reszta dodatków to tak naprawdę nasz wybór, dokonywany według indywidualnych gustów smakowych. Przykładowo możemy dodać awokado, które nada paście delikatny kremowy smak, a także dostarczy zdrowe kwasy tłuszczowe. Gdy nie używamy awokado możemy dodać kilka kropli oleju lnianego (tłoczonego na zimno), oliwy z oliwek czy tłuszczu kokosowego lub dodać nasiona słonecznika i pestki dyni. Dalej powinniśmy zadbać o różnorodność warzyw w naszej paście, mogą to być: pomidory, papryka, marchew, buraki, brokuły, cebula, dynia, bataty i inne. Przyprawy ziołowe zwiększą walory smakowe, zaś szczypta chili, kurkumy czy pieprzu ziołowego będzie działała rozgrzewająco.