Pora na garść informacji.

Jesień pełna energii

Kategoria: porada

Coraz krótsze jesienne dni nie sprzyjają pogodnemu samopoczuciu i energiczności. Spowalniamy tempo, częściej zostajemy w domu, umilamy sobie czas słodkimi przekąskami… Nie pomaga to w zachowaniu energii! Tymczasem jesień może być aktywna, a wsparcie energetyczne możemy sobie zapewnić przez wiele produktów – również tych sezonowych.

Aby wspomóc swój organizm w porze jesiennej, warto trochę się zahartować. Wietrzenie mieszkania i dłuższe spacery, nawet w zimniejsze dni, przyczynią się nie tylko do utrzymania dobrej kondycji i poprawy krążenia, ale także do wzmocnienia odporności. Pomoże to organizmowi na odpowiednią kontrolę termiczną, dzięki czemu lepiej przystosuje się do zmian temperatur. Należy mu pomagać przez odpowiednie (czyli niezbyt grube i niezbyt cienkie) stroje – nie warto od razu z pierwszym spadkiem temperatury ubierać się w najcieplejsze swetry. Nie można oczywiście doprowadzić do wychłodzenia, ale przegrzanie także nie przynosi dobrych rezultatów. Z tego powodu również termometr w mieszkaniu nie powinien pokazywać temperatury tropików – optymalna wartość to ok. 20 stopni Celsjusza, przy czym najcieplejszym pomieszczeniem powinna być łazienka, a najchłodniejszym sypialnia.

Bardzo istotny wpływ na samopoczucie mają witaminy zawarte w codziennym jadłospisie. Od połowy października w naszym regionie organizm nie jest w stanie wytworzyć odpowiedniej ilości witaminy D. Jest ona obecna w rybach morskich (np. łosoś, śledź, węgorz, makrela) oraz w jajkach (szczególnie w żółtku), mimo to warto skonsultować się z lekarzem w kwestii włączenia do diety suplementu, który pomoże uzupełnić niedobory, jakich dieta nie jest w stanie pokryć. Aby witamina D dobrze się wchłaniała, a także aby odporność była na wysokim poziomie, niezbędny jest udział witaminy K. Ma ona niebagatelny wpływ na krążenie i krzepliwość krwi, pomaga wzmacniać siły witalne i, co najważniejsze, jest obecna w typowo jesiennych produktach: dyni, kalafiorze i brokule, kapuście i domowych kiszonkach. Te ostatnie sprzyjają również zachowaniu szczupłej sylwetki, ponieważ są niskokaloryczne. Nadmierne kilogramy grożą nam szczególnie w chłodne dni – odpowiada za to brak ruchu, a także jesienna melancholia, która powoduje, że ma się ochotę na kubek czekolady z bitą śmietaną. Proponujemy odchudzony przepis na ciepły, gęsty napój:

  • Mleko kokosowe (1 kubek)
  • Daktyle (6 szt.)
  • Surowe kakao (3 płaskie łyżki)
  • Cynamon, gałka muszkatołowa
  • Opcjonalnie: skórka pomarańczy

Daktyle pozbawić pestek, włożyć do rondelka wraz ze wszystkimi składnikami. Zagotować je i zmniejszyć ogień, pozostawić na 5 minut. Mieszać co jakiś czas, aby nie przywarło i nie wykipiało. Po zdjęciu z ognia odczekać kolejne 5 minut i zblendować składniki.

Ta pyszna alternatywa dla czekolady w rzeczywistości doda nam energii dzięki składnikom zawartym w kakao, którym są m.in. żelazo, magnez i… kofeina. A skoro o kofeinie mowa – kawa naprawdę nie jest niezbędna do tego, aby się pobudzić. Osoby, które jej nie nadużywają, odczuwają pobudzenie nawet po zielonej herbacie, która dodatkowo działa przeciwutleniająco, zapobiegając przedwczesnemu obumieraniu komórek ciała. Wysoką zawartość kofeiny ma również guarana. Zawierają ją m.in. napoje energetyczne, które zdecydowanie odradzamy. Zawierają mnóstwo zbędnych i szkodliwych składników, a dodatkowo łatwo się do nich przywiązać.

Mimo tego, że temperatura spadła, organizm codziennie potrzebuje wody! Należy więc nie poprzestawać na gorących naparach i zawsze mieć przy sobie wodę filtrowaną lub mineralną, ponieważ wspiera detoksykację organizmu i odpowiednią gęstość krwi, dzięki czemu zachowujemy siłę i odporność.

Z pozostałych, istotnych produktów na jesień należy włączać do jadłospisu różnorodne kasze i orzechy. A jest w czym wybierać – gryczana, amarantus, jaglana, komosa, a z orzechów: laskowe, włoskie, pistacje, nerkowce… Obydwie grupy produktów zawierają witaminy z grupy B, odpowiadające za uodpornienie organizmu, prawidłową pracę układu nerwowego, kostnego i krwionośnego.

O korzystnych wartościach krupniku wiedziały już nasze babcie. Oto przepis na rozgrzewająca wersję dietetyczną:

  • Zimna woda (2 litry)
  • Kawałek piersi z indyka (300 g)
  • Włoszczyzna (1/4 korzenia selera, pietruszka, 2 marchewki, ½ cebuli)
  • Kasza jęczmienna (1 szklanka)
  • Ziemniaki (2 szt.)
  • Masło klarowane (2 łyżki)
  • Sól himalajska
  • Listek laurowy, ziarna pieprzu, ziele angielskie (po 2 szt.)

Do garnka z zimną wodą włożyć mięso z indyka, pokrojone w mniejsze kawałki. Zagotować, pozostawić na 10 minut na mniejszym ogniu. Dodać włoszczyznę pokrojoną na kawałki oraz ziemniaki, pokrojone w kostkę. Gotować przez 20 minut. Następnie przyprawić solą himalajską, dodać przyprawy, masło klarowane i surową kaszę. Przez następne kilka minut kasza będzie pęczniała, dlatego należy mieszać krupnik, aby nie przywarła do garnka. Całość należy gotować, aż wszystkie warzywa będą miękkie.

Witaminy z grupy B znajdziemy również w bananach, awokado, rybach i produktach pełnoziarnistych. Do zdrowego, jesiennego zestawu należy włączać oczywiście cały bukiet dostępnych, sezonowych warzyw: buraki, marchew, selera korzeniowego, pietruszkę, fasolkę i inne warzywa strączkowe, warzywa kapustne (w tym brokuły i kalafiory). Dostarczą nam one wzmacniających witamin C i E, które jako przeciwutleniacze zwalczają wolne rodniki. Znajdziemy je m.in. w cebuli i czosnku, których działanie zdrowotne jest już osławione.

Podsumowując, energię na jesień możemy czerpać z jej sezonowych produktów. Należy również przestać bać się ponurej pogody i aktywnie spędzać czas, aby lenistwo nie przerodziło się w dodatkowe, zbędne kilogramy. Im więcej aktywnych chwil, tym mniejsze zapotrzebowanie na kawę, lepsze ciśnienie krwi i wyższa odporność, a także więcej sił do pracy, mimo melancholijnej i usypiającej pogody.