Pora na garść informacji.

Gotowy od stóp do głów, czyli niezbędnik biegacza!

Kategoria: aktywność fizyczna

Moda na bieganie nie przemija. I słusznie – każda aktywność fizyczna, której intensywność zostanie dopasowana do stanu naszego zdrowia, jest potrzebna i korzystna dla organizmu. Warto się ruszać, a jeszcze lepiej robić to z głową.

Krok w krok

Wybierając buty do biegania, warto poprosić o pomoc sklepowego doradcę i nie kierować się wyłącznie względami estetycznymi. Jednym z najważniejszych kryteriów wyboru powinna być nawierzchnia, po jakiej zamierzamy się poruszać i sprofilowana pod jej charakter podeszwa. Pod tym względem wyróżniamy dwa podstawowe rodzaje butów: przeznaczone do biegania po ulicy, a więc twardej nawierzchni oraz trailowe (terenowe) – do biegania w trudnych terenach, np. w błocie, po piachu lub po kamieniach. Buty trailowe zazwyczaj są nieprzemakalne, a także cięższe i twardsze od zwykłego obuwia biegowego, charakteryzującego się lekkością i większą elastycznością. Kiedy jednak wiemy, że częściej będziemy biegać w lesie po mokrej trawie niż po asfalcie, warto postawić na obuwie, które zapewni nam odpowiednią przyczepność.

Obecnie producenci obuwia sportowego wprowadzają różne, często opatentowane systemy wspomagające. Możemy określić, która część naszej stopy jest najbardziej narażona na przeciążenie i to na jej amortyzację w bucie zwracać największą uwagę. W specjalistycznych sklepach spotkamy więc modele dla pronatorów (osób, które obciążają bardziej wewnętrzne krawędzie stopy), supinatorów (tych, którzy obciążają bardziej zewnętrzne krawędzie stopy) oraz biegaczy o neutralnym ułożeniu stopy podczas biegu, bez odchyleń w żadną ze stron. Profesjonalny doradca pomoże nam ocenić, którym typem jesteśmy, obserwując naszą sylwetkę w trakcie biegu, zwracając uwagę na to, ile ważymy oraz… zerkając na podeszwy naszych starych butów i to, w których miejscach są one najbardziej zdarte.

Pogoda ducha

Strój biegaczy to cała paleta wzorów, kolorów i barw. Powinniśmy dopasować go do pory roku oraz aktualnych warunków atmosferycznych. Pamiętajmy, że przegrzanie jest tak samo niekorzystne dla organizmu jak wychłodzenie. Zwróćmy uwagę również na tkaninę, z jakiej zostały uszyte ubrania. Wbrew pozorom, w tym wypadku to, co najbardziej naturalne, niekoniecznie sprawdzi się jako materiał na odzież sportową. Struktura bawełnianej koszulki spowoduje, że zgromadzi ona pot wydzielany przez nasz organizm, stanie się ciężka i będzie cały czas mokra. W przeciwieństwie do niej t-shirt z tzw. technicznej tkaniny, którą zwykle stanowi poliester z domieszkami, ułatwi odprowadzenie wilgoci, szybciej wyschnie i będzie bardziej przewiewny. Sprawdźmy również dodatkowe funkcjonalności – np. ukryte kieszonki na przydatne drobiazgi, wstawki z siateczki w najbardziej newralgicznych miejscach, jeśli chodzi o wydzielanie potu (pachy, plecy) czy osłonięcie szwów cienkim silikonem zapobiegającym otarciom.

Z głową na karku

Zależnie od tego, czy wyruszamy biegać w słoneczny, czy też w pochmurny dzień, załóżmy odpowiednią czapkę . Nie tylko pomoże ona wchłonąć pot (w tej roli dobrze sprawdzą się też bawełniane rękawiczki lub frotka na nadgarstku), ale też ochroni przed deszczem, wiatrem i słońcem. W razie potrzeby – zabierzmy okulary przeciwsłoneczne i zabezpieczmy naszą cerę kremem z filtrem. Dbajmy o to nie tylko podczas letnich upałów, ponieważ nawet wiosenne, jesienne czy zimowe promienie słoneczne nie pozostają bez wpływu na naszą cerę i wzrok.

Przydatne gadżety

 Jak sprawić, by bieganie było jeszcze bardziej przyjemne? Pomóc w tym mogą odpowiednio dobrane gadżety, np. odtwarzacz muzyki i słuchawki. W przypadku tych drugich istotne jest to, by dobrze trzymały się naszych uszu i niepotrzebnie nie irytowały, wypadając. W drogę możemy zabrać także smartphone’a, najlepiej umieszczając go w solidnym mocowaniu, chroniącym przed przypadkowym wypadnięciem i uszkodzeniem. Specjalne aplikacje pomogą nam sprawdzić pokonany dystans, a pulsometr oceni nasz puls, informując, gdy wymknie się on spod kontroli. W kieszeń wsadźmy chusteczki higieniczne oraz drobną słodycz – przyda się, jeżeli niespodziewanie opadniemy z sił.

Kiedy już skompletujemy cały ekwipunek, dbając o to, by spełniał wszystkie oczekiwania, nie zapominajmy o jednym – naszym bezpieczeństwie. Nigdy, a zwłaszcza wieczorem lub wcześnie rano, nie wychodźmy pobiegać bez przyczepionych odblasków. Ten drobny element sprawi, że zwiększymy nie tylko swoją widoczność, ale także poczucie bezpieczeństwa i pewność na drodze.