Pora na garść informacji.

Głodówki i diety oczyszczające – szkodzą, czy działają?

Kategoria: porada

Mija drugi miesiąc nowego roku. Część osób podjęła przeróżne postanowienia, wśród których prawdopodobnie było postanowienie „schudnę!” lub „przejdę na dietę!”. W poszukiwaniu szybkich efektów pojawia się ryzyko, że sięgniemy po nieodpowiednie środki, które zaburzą gospodarkę naszego organizmu, zamiast zdrowo zmienić jego funkcjonowanie. Należą do nich np. głodówki. Piszemy o tym, czym różni się głodówka od diety oczyszczającej i jaki powinien być jej przebieg.

Mówiąc o głodówce, nie mamy na myśli jednodniowego postu. Co prawda nie jest on remedium na dolegliwości zdrowotne, ale w wymiarze jednodniowym nie jest również tak szkodliwy, jak niekontrolowana, kilkudniowa rezygnacja z podstawowych posiłków. Jest to ryzykowne, ponieważ znacznie osłabia organizm. Wzrasta wtedy ryzyko anemii, spadku odporności, zaburzeń układu nerwowego, a przy chorobach przewlekłych – nasilenie ich objawów. Choroby są jednym z najważniejszych przeciwwskazań do przechodzenia na samodzielnie wymyśloną dietę. Konsultacja z lekarzem lub dietetykiem jest bardzo potrzebna, aby organizm był wzmocniony i nieprzeciążony zbędnymi składnikami, ale także, aby nie stracił podstawowej bazy składników odżywczych.

Błyskawiczne pozbycie się nadmiaru kilogramów za sprawą głodówki to mit. Prawdą jest, że w razie niedoboru składników odżywczych organizm sięga po swoje rezerwy, ale wśród nich nie znajdują się wyłącznie tłuszcze, lecz ważne dla funkcjonowania białko, szereg minerałów (np. wapń, żelazo) oraz witamin, które pozyskujemy głównie z pożywienia. W skrajnych wypadkach, po dłuższej głodówce możemy doprowadzić organizm do stanu niedożywienia i wycieńczenia.

Czym innym jest dieta oczyszczająca lub wykluczenie z jadłospisu pewnych grup żywności. Jeżeli chcemy, aby układ trawienny odpoczął, możemy zrezygnować na pewien okres ze słodyczy, potraw mącznych lub mięsnych. Warunkiem jest jednak to, żeby dostarczać organizmowi produktów, które uzupełnią to, z czego rezygnujemy. Dlatego przy rezygnacji z potraw mącznych postarajmy się, aby w codziennym jadłospisie znalazły się inne źródła witamin z grupy B, np. kasze (zwłaszcza kasza jaglana, amarantus, gryczana niepalona i quinoa), strączki, warzywa (szczypiorek, kalafior, kukurydza, pomidory, szpinak, kapusta, buraki, awokado, karczoch), pestki dyni i słonecznika, ryby morskie, orzechy. Jeśli chcemy, aby z jadłospisu zniknęło mięso i ryby, również zastępujmy je strączkami oraz bukietem warzyw. Taka kolorowa różnorodność wpłynie pozytywnie na oczyszczenie organizmu.

Diety oczyszczające są zalecane w okresie wiosennym i jesiennym, mniej więcej dwa razy do roku. Najlepiej przejść je pod okiem dietetyka, który uwzględni indywidualne preferencje i dostosuje ilość produktów spożywczych do parametrów organizmu. Są jednak pewne uniwersalne zasady, które można stosować w celu wprowadzenia produktów oczyszczających do swojego jadłospisu i przejście na czasową dietę detoksykacyjną. Pierwszą regułą jest stopniowe przygotowanie. Najlepiej każdego dnia rezygnować z produktów, które nie są wartościowe dla organizmu, tj. używek (papierosy, alkohol, kawa), słodyczy, fast-foodów, potraw wysoko przetworzonych i kalorycznych. Zaleca się zwiększenie przyjmowania płynów (zwłaszcza wody i naparów ziołowych, np. z czystka o działaniu detoksykacyjnym), przejście na dietę niskotłuszczową. Można stopniowo rezygnować z tłustych potraw, zastępując je np. chudym mięsem gotowanym na parze (indyk, cielęcina, królik, chude ryby). Stopniowo rezygnujmy z pieczywa i innych potraw zbożowych, aby po tygodniu pozostać przy sokach warzywno-owocowych, sałatkach z dodatkiem orzechów i pestek oraz potraw z pieczonych warzyw i zup na wywarze warzywnym.

Każdy dzień warto zaczynać od oczyszczającej wody z cytryną lub kleiku z siemienia lnianego, który działa łagodząco i nawilżająco na błony śluzowe. Na diecie owocowo-warzywnej możemy pozostać kilka dni, w zależności od samopoczucia. Jej podstawą powinny być zielone warzywa i nieobierane (ale dobrze wyszorowane) owoce, które dzięki obecności chlorofilu wspierają oczyszczanie organizmu, a za przyczyną błonnika będą wspierać oczyszczanie jelit. Nie możemy całkowicie rezygnować z posiłków – ma ich być od 3 do 5 na dzień. Zamiast dwóch posiłków (np. II śniadania i podwieczorku) można stosować koktajle, surowe owoce lub warzywa. Do potraw dodajmy pestki lub orzechy, a także oleje stosowane na zimno: olej lniany, oliwę z oliwek, olej z wiesiołka, pestek dyni lub rokitnika. Wzbogacą one organizm o kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6 w odpowiednich proporcjach.

Produkty szczególnie polecane do stosowania w trakcie diety oczyszczającej:

  1. Owoce i warzywa: arbuz, awokado, borówki, brokuły, brukselka, buraki, cebula, cytrusy, czosnek, imbir, granat, jarmuż, kapusta, kalafior, kiełki, marchew, młody jęczmień (sproszkowany), natka pietruszki, por, rukiew wodna, rzepa, sałata, seler naciowy, szparagi,
  2. Przyprawy i zioła: chili, czarnuszka, czystek, dziurawiec, imbir, kurkuma, mięta, napary z pędów sosny, pokrzywa, skrzyp.

 

Po kilku dniach powinniśmy stopniowo wracać do normalnego trybu odżywiania. Do jadłospisu wprowadźmy kasze (najpierw raz dziennie, potem do dwóch posiłków itd.), które dostarczą nam wielu minerałów oraz węglowodanów, potrzebnych do uzyskania energii po okresie ograniczania kalorii. Po upływie kolejnych kilku dni możemy przygotować potrawę z chudym mięsem lub rybą, zachowując te same zasady, jakie stosowaliśmy przed rozpoczęciem diety oczyszczającej. Zachęcamy do gotowania zup (również na wywarach mięsnych, stopniowo wprowadzanych), które nie tylko rozgrzeją organizm, ale i urozmaicą codzienną dietę i dostarczą łatwo przyswajalnych minerałów oraz witamin.

Musimy liczyć się z tym, że duża zawartość błonnika, jakiego dostarczamy za pośrednictwem warzyw i owoców, spowoduje przyspieszenie perystaltyki jelit i poskutkuje koniecznością częstszego odwiedzania toalety. Jeżeli nie chcemy przechodzić na dietę niskokaloryczną, wystarczy, że na stałe ograniczymy spożycie niezdrowych produktów, czyli słodyczy, smażonych przekąsek z dużą ilością soli i tłuszczu, produktów wysoko przetworzonych i pełnych konserwantów. Efekt będzie osiągany dłużej, ale bardziej stopniowo, jeżeli pozbędziemy się tego, co niezdrowe i skupimy na wartościowych produktach odżywczych.

Wiele z tych zasad możemy zachować na okres standardowego odżywiania – stała obecność warzyw i owoców, częstsze włączanie kaszy i strączków do jadłospisu, a także zastąpienie tłustych potraw rybami i chudym mięsem wpływa korzystnie na układ krwionośny, trawienny i nerwowy. Codzienne rozpoczynanie dnia od naparu ziołowego, kleiku z siemienia lub wody z cytryną wspomoże metabolizm, dzięki czemu mini-oczyszczanie zapewnimy sobie każdego dnia.