Pora na garść informacji.

Depresja a dieta: wpływ jedzenia na nastrój

Kategoria: porada

Związek pomiędzy zdrowym odżywianiem a zdrowym ciałem jest oczywistością. Nie tak często mówi się jednak o relacji między jedzeniem a zdrowiem umysłu. Każdy, kto czasem skusi się na kostkę czekolady, wie, że może ona pozytywnie wpływać na nastrój. A czy to, co jemy, może wpływać na stan umysłu także negatywnie?

Badania prowadzone w Wielkiej Brytanii w szkole, która zakazała sprzedaży dzieciom śmieciowego jedzenia i wprowadziła zdrowe posiłki, pokazały (choć może być trudno w to uwierzyć), że zdrowiej karmione dzieci były w klasach spokojniejsze, mniej pobudzone i bardziej skoncentrowane. Okazuje się, że coraz więcej specjalistów z dziedziny zdrowia psychicznego pyta pacjentów o dietę i zaleca zmiany w tym zakresie – przede wszystkim u tych, którzy cierpią na depresję i bezsenność.

Wiadomo także (głównie dzięki badaniom nad działaniem diety śródziemnomorskiej), że żywienie oparte o ryby, oliwę, warzywa i owoce zmniejsza ryzyko zapadnięcia na chorobę Alzheimera. Do produktów, wpływających dobroczynnie na umysł, zalicza się także orzechy czy brązowy ryż.

Mikroelementy a zdrowie psychiczne – co jeść?

U podstaw tych zależności tkwi fakt, że jedno ze źródeł depresji mogą stanowić niedobory pewnych składników w organizmie, wynikające wprost ze źle zbilansowanej diety. Ryby, orzechy czy przywołana już czekolada, z tym, że gorzka są wartościowym źródłem selenu, ale także cynku i magnezu, które pobudzają wydzielanie endorfin i serotoniny, a to z zaburzeniami podaży właśnie tych pierwiastków wiąże się depresja. Korzystny wpływ na samopoczucie ma także kwas foliowy, który wycisza i łagodzi objawy łączone ze schizofrenią czy nerwicą. Znajdziemy go w szpinaku czy szparagach.

Czego unikać?

Do produktów negatywnie wpływających na stan zdrowia psychicznego należą z kolei takie posiłki, które mogą wywoływać odczucie niepokoju, sztucznego pobudzenia, a przez to nawet stresu. Wśród nich będzie mocno przetworzona żywność – jedzenie typu fast food czy dania instant. Zawarte w nich glutaminian sodu i tłuszcze trans pogarszają stan organizmu i obniżają samopoczucie. Stany depresyjne wzmagać może także spożywanie alkoholu.

Zanim następnym razem wejdziemy do baru po burgera, zastanówmy się, czy nie lepszym pomysłem będzie sałatka z krewetkami i rukolą oraz owocowy koktajl z tartą czekoladą na deser. Już sama myśl o takim posiłku poprawia nastrój, a jego pozytywny wpływ na nasz umysł nie będzie miał charakteru wyłącznie psychologicznego.