Pora na garść informacji.

Dar lata – rabarbar

Kategoria: zdrowe odżywianie

Rabarbar to jeden z pierwszych, pojawiających się po długiej zimie, darów przydomowych ogródków. Co ciekawe, pod względem botanicznym, rabarbar to warzywo, a dokładniej bylina. Jego smak i popularne wykorzystanie do przygotowywania deserów sprawiło, że uznajemy go za owoc.

Pod względem wartości odżywczych rabarbar obfituje w witaminę K, niezbędną dla utrzymania zdrowych kości i wykazującą działanie ochronne mózgu i układu nerwowego. Witamina ta odgrywa także rolę w prewencji chorób neurodegeneracyjnych, w tym choroby Alzheimera. Ponadto, rabarbar  dostarcza witamin C i A, znanych z właściwości przeciwutleniających (bogate w te związki są czerwone łodyżki rabarbaru). Witamina A wspomaga też zdrowie skóry oraz odpowiednie funkcjonowanie narządu wzroku, a także chroni przed nowotworami płuc i jamy ustnej. Dodatkowo, zawartość kwasu foliowego, ryboflawiny, niacyny oraz innych witamin z grupy B, a także manganu, żelaza, potasu, czy fosforu, czyni rabarbar prawdziwym, naturalnym „kompleksem witamin i mikroelementów”.

Nie sposób nie wspomnieć, że rabarbar zawiera wapń. Szklanka ugotowanego warzywa dostarcza tyle wapnia, ile szklanka mleka, dodatkowo – łatwiej przyswajalnego. Rabarbar jest także źródłem błonnika pokarmowego, dzięki temu może być z powodzeniem używany przy problemach jelitowych. W tym wypadku powinniśmy jednak uważać, aby nie przesadzić. Spożyty w zbyt dużej ilości, może podrażniać żołądek.

Pod wpływem wysokiej temperatury (czyli np. podczas pieczenia lub gotowania) w rabarbarze powstaje tzw. rapontygenina – związek o silnym działaniu przeciwnowotworowym, a dodatkowo przeciwalergicznym i wspomagającym układ krążenia.

Tyle o korzyściach zdrowotnych, ale czy rabarbar na pewno jest dla wszystkich? Niestety nie. Ze względu na występujący w nim kwas szczawiowy, na tę bylinę powinny uważać osoby cierpiące na choroby nerek i reumatyzm. Największe stężenie tego związku zawierają zielone liście rośliny, stąd zawsze powinny być wyrzucane (nawet w przypadku osób zdrowych). W przeciwnym wypadku narażamy się na jego toksyczne działanie. Ponadto, związek o nazwie rapontycyna, występujący w rabarbarze, ma działanie estrogenne, czyli wzmagające produkcję żeńskich hormonów płciowych. Z tego powodu nie powinien być w nadmiarze spożywany przez panów (zwłaszcza tych, którzy zmagają się z obniżonym poziomem testosteronu).

Na koniec warto zastanowić się, w jakiej formie najlepiej spożywać rabarbar. Ze względu na zawartość wspomnianego kwasu szczawiowego, surowe warzywo może uszkadzać szkliwo zębów, stąd jest głównie polecane po obróbce w wysokiej temperaturze. Świetnie sprawdzi się jako kompot czy mus. Doskonały będzie również jako składnik crumble (czyli sezonowych owoców zapiekanych pod kruszonką) czy klasycznego placka.

Podsumowując, niewątpliwie w przypadku osób, które nie mają przeciwskazań zdrowotnych, rabarbar jedzony z umiarem będzie doskonałym produktem, dostarczającym im korzystnych składników aktywnych. Warto więc pomyśleć, jak czerpać z jego właściwości, zwłaszcza latem, kiedy możemy korzystać z niego do woli.